26 czerwca
początek pracy kolegiów karno-administracyjnych w Radomiu, Warszawie i Płocku.
26 czerwca - rano
miał miejsce krótki strajk 85 osób w Zakładzie Oczyszczania Miasta.
26–27 czerwca
w Radomiu odbyły się procesy w trybie przyspieszonym. Przed sądem stanęło 51 osób.
27 czerwca
spotkanie w budynku KC PZPR z udziałem kierownika sztabu MSW gen. Bogusława Stachury, dyrektora Biura Śledczego MSW płk. Tadeusza Kwiatkowskiego i Stanisława Kani oraz ministra sprawiedliwości Jerzego Bafii i prokuratora generalnego PRL Lucjana Czubińskiego. Kania polecił weryfikację zbyt łagodnych orzeczeń kolegiów i wyroków sądowych i ich zaostrzanie, co też zrealizowano.
28 czerwca
powołano specjalną komisję partyjno-rządową pod przewodnictwem wicepremiera Franciszka Kaima. Na czele jego zespołu do spraw Radomia stanął minister energetyki i energii atomowej Andrzej Szozda, cieszący się dużym zaufaniem Jaroszewicza. Niezależnie od oficjalnych celów komisji główny ciężar działań skoncentrował się na organizowaniu i nadzorowaniu represji w zakładach pracy. Dyscyplinarne zwolnienia z pracy objęły kilka tysięcy osób.
28 czerwca
początek kampanii propagandowej na łamach prasy. Wielkie wiece w wielu miastach. Wiec na stadionie Dziesięciolecia zgromadził – pod przymusem – nawet 100 tys. osób.
28 czerwca
w Radiu Wolna Europa i BBC ogłoszono list 14 sygnatariuszy Listu 59, w którym upominano się o reformy. 2 lipca poinformowano o dwóch listach podpisanych przez przedstawicieli pokolenia ’68 i studentów związanych z opozycją, w których solidaryzowano się z robotnikami, potępiano kampanię propagandową i represje.
29 czerwca
w Nowotarskich Zakładach Przemysłu Skórzanego „Podhale” w Nowym Targu wybuchł strajk po tym, jak poinformowano robotników, że przyjęli rezolucję z wyrazami poparcia dla kierownictwa, której nikt z nimi nie konsultował. Strajk został zdławiony 30 czerwca 1976 r. pod groźba masowych zwolnień.
30 czerwca
wiec na stadionie klubu sportowego „Radomiak” w Radomiu, będący kulminacją upokorzenia i potępienia miasta przez władze.
29–30 czerwca
w czasie konferencji przywódców europejskich partii komunistycznych w Berlinie sekretarz generalny KC KPZR Leonid Breżniew w bardzo ostrej formie zakazał Gierkowi podejmowania kolejnej próby wprowadzania podwyżki cen w Polsce.